V. Konferencja 5 – 11 grudnia 2008r.

Autorzy i omawiane teksty:

  1. Prof. David Large – Montana State Univ., The End of the European Era, W.W. Norton
  2. Prof. Aviel Roshwald – Georgetown Univ., Ethnic Nationalism and the Fall of Empires: Central Europe, Russia and the Middle East 1914-1923, Routledge
  3. Prof. Gale Stokes – Rice Univ., The Walls Came Tumbling Down: The Collapse of Communism in Eastern Europe, Oxford University Press

Gość specjalny:

Prof. Theodore Weeks - Southern Illinois University

Edytor:

Alan Cameron – W.W. Norton, London

Eksperci:

Prof. Gabor Agoston – Georgetown University (GU)
Prof. Andrzej Kamiński – GU
Dr Adam Kożuchowski – PAN
Dr Krzysztof Łazarski- Uczelnia Łazarskiego
Prof. Daria Nałęcz – PAN, Uczelnia Łazarskiego
Prof. John Merriman – Yale University
Dr Barbara Pendzich – Instytut Przestrzeni Obywatelskiej i PS

Piątą konferencję otworzyła dyskusja prowadzona przez dr Krzysztofa Łazarskiego, której tematem był podręcznik „The End of the European Era”. Autorami publikacji są prof. Felix Gilbert z Institute for Advanced Studies Princetown Univeristy oraz gość konferencji - prof. David Large, który poprzedził dyskusję omówieniem tego długiego, liczącego ponad 600 stron, tekstu. Po raz pierwszy podręcznik został opublikowany ponad trzydzieści lat temu jako autorskie dzieło prof. Gilberta, którego zamierzeniem było narracyjne przedstawienie wydarzeń kształtujących wiek XX. W obecnym wydaniu zachowano pierwotny kształt jedynie uzupełniając go o dzieje najnowsze.

Okres opisywany przez autorów to czas niepokojów i nagłych przemian społecznych, począwszy od fali migracji i zmian demograficznych, jakie miały miejsce na początku lat 90-tych, aż po tragiczne wydarzenia na Bałkanach. Nowy rozdział przedstawia proces rozpadu byłej Jugosławii oraz ZSRR, poszerzenie NATO i wprowadzenie EURO. Ważne uzupełnienie stanowią europejskie doświadczenia kobiet jako grupy społecznej. Większość ekspertów była jednak zgodna, iż książka, powstała w latach 70-tych, nosi wyraźne piętno epoki Zimnej Wojny, kiedy to logika starcia kazała traktować Stalina i Związek Sowiecki jako mocarstwo o równej sile, i którego działania na arenie międzynarodowej są motywowane w porównywalny sposób.

Dr Łazarski, moderujący dyskusję tego dnia, kierował uwagę zebranych zarówno na niuanse, jak i szersze tło, kontekst i perspektywę, które uwarunkowały omawiane dzieło. Często powracającym tematem dyskusji był problem „wybielania” działań Stalina i Sowietów przez amerykańskich historyków. Stalin jako „sprawny przywódca” to motyw powracający dziś do dziejopisarstwa w Rosji, to mit, który mami również zachodnich obserwatorów. Eksperci dołożyli wszelkich starań, aby przy pomocy materiałów źródłowych udokumentować i unaocznić gościom jak bardzo obraz Stalina-Alianta – dobrego sprzymierzeńca – odbiega od rzeczywistości, a w szczególności wykazać, iż niezasłużenie ocenia się jego „politykę” o wiele bardziej łagodnie od zbrodniczych poczynań Hitlera. Szczególnie często powtarzające się określenie opisujące Polskę – to sformułowanie – „byłe terytorium sowieckie”. Eksperci dostrzegając długi cień, jaki na postrzeganie polskiej historii rzucił okres dominacji sowieckiej, starali się zmienić ten ciemny obraz, wskazując na takie fakty historyczne, jak istnienie wielonarodowej i wielo-wyznaniowej, wielojęzycznej Rzeczypospolitej, której obywatele doceniając wagę budowania na ówczesnych ziemiach republiki wielu narodów uchwalili pierwszą europejską konstytucję. Eksperci nie zgadzali się także z oceną okresu międzywojennego, przedstawienie którego w dużej mierze wydawało się im nazbyt dużym uproszczeniem, szczególnie zaś ocena, iż Polska w tym okresie nie doświadczała „problemu narodowościowego”. Przeciwnie, jak próbowali wykazać dyskutujący znawcy dziejów międzywojennych, większość perturbacji tego okresu ma źródło dokładnie w tym właśnie problemie. Polska tego okresu to mozaika grup narodowościowych, których trudne położenie silnie pogłębiała obecna na scenie politycznej skrajna prawica, zaś anty-semityzm i pro-rosyjskość uosabiają postać lidera ruchu Romana Dmowskiego.

Drugi dzień konferencji poświęcono opracowaniu „ The Walls Came Tumbling Down” prof. Gale Stokesa z Rice University. Autor poświęcił swój tekst omówieniu znacznie krótszego okresu dziejów, dzięki czemu przebieg dyskusji prowadzonej raz jeszcze przez dr Łazarskiego, świadka wydarzeń lat 70-tych, opozycjonisty, internowanego w 1982 r., wzmocniło i jednocześnie ożywiło przebieg dyskusji. Istotnym elementem, na który tym razem wskazywali eksperci była jednoczesna gloryfikacja Gorbaczowa, jako głównego dekonstruktora ZSRR, oraz pomniejszanie roli, którą w procesie upadku komunizmu i „Żelaznej Kurtyny” odegrały: społecznych ruch „Solidarność”, papież Jan Paweł II czy prezydent Ronald Reagan. Olbrzymie znaczenie w przypadku krytyki tego ostatniego odgrywa perspektywa, z jakiej liberalni akademicy amerykańscy oceniają jego działania. Mają tu przede wszystkim na myśli negatywnie ocenianą politykę wewnętrzną oraz niezdecydowanie, wykazywane wielokrotnie w swej polityce wobec ZSRR. Polscy eksperci widzą tę postać z całkowicie odmiennej perspektywy, oceniając jej działania jako odważne, a ich skutki jako ważkie, zaś ogólny stosunek do tej postaci jest pozytywny, starający się podkreślić zasługi przywódcy USA oraz znaczenie prowadzonej przez niego polityki zagranicznej. Po raz kolejny eksperci amerykańscy musieli się zmierzyć z argumentami w ocenie polityki sowieckiej poprzez pryzmat „sloganów” propagandowych. Przykładowo chodziło tu o prawa pracownicze, emancypację kobiet, prawa człowieka, transformację ekonomiczną, braterską przyjaźń między narodami, brak bezrobocia. Podobne hasła odczytywane dość dosłownie można tu jeszcze mnożyć. Dr Łazarski odmalował obraz złożoności i różnorodności, które cechowały ruch „Solidarność”.

Trzeci dzień poświęcono podręcznikowi: „Ethnic Nationalism and the Fall of Empires” autorstwa prof. z Georgetown University - Aviela Roshwalda. Dyskusja odbyła się w Krakowie, gdzie uczestnicy korzystali z gościnności Polskiej Akademii Umiejętności. Powitani zostali przez prof. Janusza K. Kozłowskiego, który obdarował uczestników publikacjami na temat historii PAU, instytucji utworzonej w 1872 r., opisał również pokrótce jej obecne działania. Moderatorem dyskusji była prof. Daria Nałęcz, koncentrując się na omówieniu historii ruchów narodowych, których powstanie doprowadziło do upadku mocarstw i wybuchu I. Wojny Światowej. Szczególnie istotnym wątkiem dyskusji okazał się tu problem „rusyfikacji”. Prof. Nałęcz wskazywała, iż chociaż można dostrzec pewne korzystne wymiary tego procesu, jak np. konsolidacja czy wewnętrzny rozwój, to jednak nie można zgodzić się co do oceny, iż pierwotnym celem rusyfikacji były „zapały” modernizacyjne zaborców. Ekspertka udowadniała również, iż „rusyfikacja” w okresie rozbiorów to nic innego jak kolonizacja, która nieodmiennie w historii dziejów odnosi ten sam skutek, jakim jest wzmocnienie tożsamości podległych grup. Próba dominacji spotkała się z aspiracjami narodowymi, doprowadzając do osłabienia państwa. Ważna okazała się wskazówka, iż w przeciwieństwie do powszechnie istniejących przekonań – partie chłopskie w międzywojennej Polsce były dobrze zorganizowane i funkcjonowały znakomicie, czego dowodem była ich obecność w parlamencie. W niektórych kadencjach parlamentu posłowie z okręgów wiejskich stanowili 1/3 składu izb. Kiedy chłopi walczyli o swoje prawa, czynili to również ze względu na identyfikację z państwem.

Przed wyjazdem każdy z uczestników otrzymał zbiór materiałów, który zawierał esej prof. Jamesa Collinsa pod tytułem „Konstytucja 3 Maja”, wygłoszony przez Profesora w dniu 2 maja 2008 r. w Trybunale Konstytucyjnym RP, oraz esej Prof. Andrzeja Kamińskiego dotyczący Rzeczypospolitej Wielu Narodów.

Niech jako podsumowanie posłuży cytat z artykułu Prof. Collinsa: „Liczne generacje historyków badały wpływ „oświeconego” Zachodu na „zacofany” Wschód. Zachodnia Europa stała się synonimem postępu i nowoczesnej demokracji, podczas gdy Europa Środkowo-Wschodnia pozostaje jedynie podwórkiem, na którym panoszą się tyrani, w najlepszym przypadku oświeceni despoci. Przykład Rzeczypospolitej Wielu Narodów odchodzi w zapomnienie, przyćmiony XIX-wieczną optyką historiograficzną, której skutki dominują do dzisiaj”.

Wróć