X. Konferencja 24 maja – 7 czerwca 2012r.

Autorzy i omawiane teksty:

  1. Dr Anna Cichopek-Gajraj -Arizona State Univ., Jewish Survivors in Poland and Slovakia, Cambridge University Press
  2. Prof. Curtis Murphy- Georgetown Univ., Progres without Consent: Enlighten Centralismvis –A –Vis Local Self Government in the Towns of East Central Europe and Russia 1764 – 1840, Cambridge University Press
  3. Dr Diana Reilly - Columbia Univ., Unsettled: Operation Vistula and its Legacy, Rowman & Littlefield Publishers
  4. Prof. Robin Remington, Paul Wallace, Robert Evanson - Missouri Univ., Larry Watts – prof. wizytujący na Uniwersytecie w Bukareszcie: Codependency and Globalization: Central, East and Southeastern Europe, Rowman & Littlefield Publishers
  5. Grzegorz Rossolinski-Liebe - Uniwersytet Hamburg, Stepan Bandera: The Life and Afterlife of a Ukrainian Fascist
  6. Prof. Oscar Sanchez-Sibony - University of Chicago, Red Globalization.The Political Economy of Soviet Foreign Relations from Stalin to Brezhnev, Cambridge University Press
  7. Prof. Hugo Service - Cambridge University, Germans to Poles. Nationalism and Ethnic Cleansing after the Second World War , Cambridge University Press
  8. Prof. Oscar Swan - University of Pittsburgh, A Kaleidoscope of Poland, University of Pittsburgh Press
  9. Prof. Jennifer Yoder - Colby College, Crafting Democracy: Regional Politics in Post-Communist Europe, Rowman & Littlefield Publishers

Edytorzy:

  1. Peter Kracht – University of Pittsburgh Press
  2. Susan McEachern, Rowman & Littlefield Publishers
  3. Gwen Walker, University of Wisconsin Press

Eksperci:

Prof. Andrzej S. Kamiński – Georgetown University - koordynator
Dr Piotr Bajda – Uniw. Stefana Wyszyńskiego, PAN
Prof. James Collins – Georgetown University
Dr Spasimir Domaradzki – Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego Kraków
Prof. Jarosław Hrycak – Uniwersytet Państwowy im. Iwana Franko, Lwów
Dyr. Robert Kostro – Muzeum Historii Polski
Dr Olga Linkiewicz –PAN
Dr Krzysztof Łazarski – Uczelnia Łazarskiego
Prof. John Merriman – Yale University
Prof. Daria Nałęcz – PAN, Uczelnia Łazarskiego
Prof. Andrzej Nowak – Uniwersytet Jagielloński, PAN
Prof. Jan Pisuliński – Uniwersytet Rzeszów
Prof. Tomasz Stryjek – Collegium Civitas, PAN
Prof. Bożena Szaynok – Uniwersytet Wrocławski
Prof. Jakub Tyszkiewicz – Uniwersytet Wrocławski
Prof. Marek Wierzbicki – Katolicki Uniwersytet Lubelski, IPN
Prof. Marcin Wodziński - Uniwersytet Wrocławski
Prof. Andrzej Zięba – Uniwersytet Jagielloński

Sprawozdanie z X. Międzynarodowej Konferencji należy zacząć od “polskich obozów śmierci”, które to słowa poruszyły cały świat. Lapsus o polskich obozach śmierci w ustach prezydenta USA zabrzmiał jak bezmyślna prowokacja wypowiedziana w najbardziej niewłaściwym momencie, to jest w czasie pośmiertnego odznaczania Jana Karskiego najwyższym cywilnym orderem Stanów Zjednoczonych. Fatalne sformułowanie Baraka Obamy użyte w momencie oddawania hołdu oficerowi AK, który z narażeniem życia dostarczył rządom Anglii i USA materiały informujące o rozpoczęciu całkowitej eksterminacji Żydów w hitlerowskich obozach śmierci, wykazuje do jakiego stopnia zaprzepaściliśmy walkę o właściwe miejsce w historii II Wojny Światowej, walkę o pamięć ofiar nazistowskiego i sowieckiego totalitaryzmu oraz o właściwe przedstawianie Holocaustu.

Holocaust, historia II wojny światowej jak i kolaboracja oraz walka wyzwoleńcza w czasach Hitlera i Stalina mają bogatą literaturę opartą na poważnych badaniach naukowych, ale pisana w języku polskim, funkcjonuje głównie na terenie naszego kraju. Polskojęzyczny przekaz tych jakże często kontrowersyjnych zagadnień niestety nie oddziałuje w dostatecznym stopniu na kształtowanie się – ulegających zmianom – stereotypów funkcjonujących w ogólnodostępnej łacinie naszych czasów, a więc tekstach angielskojęzycznych.

Zastępowanie słów zbrodnie niemieckie przez zbrodnie czy obozy śmiercihitlerowskie czy nazistowskie zajęło sporo czasu, ale w obecnej naukowej, eseistycznej i artystycznej narracji ani naród niemiecki, ani naród rosyjski nie są współodpowiedzialni za zbrodnie Hitlera lub Stalina. Ani naród niemiecki, ani naród rosyjski nie są widziani jako współwinowajcy okrutnej śmierci milionów ofiar Treblinki, Bełżec, Birkenau, Magadanu , Workuty czy Karagandy. Natomiast w “jakiś” zdawałoby się niepojęty sposób ich miejsce zajmują Polacy.

Od wielu wieków toczyła się i toczy twarda walka o “zagarnianie” historii. O wizje własnej historii walczyli wigowie z torysami w Anglii, a szkoła krakowska ze szkołą warszawską na ziemiach polskich. Zafałszowaniem dziejów Polski (między innymi piórami Diderota i Woltera) zajmowały się rządy naszych rozbiorców. Zrozumiałe współdziałanie Anglii i USA z sowiecką Rosją w wojnie z III Rzeszą okupione zaprzepaszczeniem polskich interesów, a następny długotrwały okres zimnej wojny pogłębił brak zainteresowania nie tylko codzienności, ale również historii i kultury naszego kraju. W pedagogicznym obrazie czy to historii, czy kultury zarówno Europy jak i całego świata Polska nie była zauważana. Ważny był groźny wróg, czyli Rosja, no i zachodnie kraje Europy, a przede wszystkim Wielka Brytania, Niemcy i Francja. Nasz powrót do Europy po 1989 roku jest dużo łatwiej dostrzegany w polityce niż w wizerunku historii, w którym wciąż nie odzyskaliśmy zajmowanego przed rozbiorami miejsca.

Koszty umiędzynarodowienia kultury i nauki polskiej są oczywiście olbrzymie, ale wysiłek i świadomość celu pomiędzy odmiennymi resortami nadzwyczaj odmienne. Na dobrym tle Ministerstwa: Spraw Zagranicznych, Nauki i Szkolnictwa Wyższego czy Kultury zaskakuje na przykład Ministerstwo Edukacji, oddające walkowerem walkę o historię, co jest szczególnie widoczne w rezygnacji z nauczania najnowszej historii. Ponadto głos polskich naukowców zamknięty w nieznanym obcokrajowcom języku nie rozbrzmiewa tak głośno, jak pisane lub tłumaczone na język angielski prace uczonych niemieckich, rosyjskich czy żydowskich.

Wprowadzenie słowa polski, a nie niemiecki, hitlerowski czy nazistowski do nazwy “obozy śmierci” jest oczywiście wynikiem długotrwałych i skutecznych zabiegów polonofobów. Powszechna w USA ignorancja historii i kultury odległych mało “ważnych” państw ułatwia pojawianie się takich oszczerczych określeń w najbardziej zaskakujących momentach. To polonofobom i ignorantom, a nie geograficznej korelacji miejsca zbrodni z nazwą kraju zawdzięcza Obama możliwość utraty kilku milionów głosów w następnych wyborach. Ale właśnie ten polityczny koszt “przejęzyczenia” pokazuje ogrom naszych strat w kreowaniu i pielęgnowaniu prawdziwego obrazu naszego Kraju, jego kultury i historii w światowej nauce i międzynarodowej zamykanej w zmieniających się stereotypach anglojęzycznej świadomości.

Uczestnicy, goście Konferencji ”Recovering Forgotten History” zostali poruszeni “wpadką” Baraka Obamy. Wszyscy z nich stwierdzili, że Prezydent USA mimowolnie zademonstrował nam wszystkim, do jakiego stopnia nasze Konferencje są potrzebne i jak istotną spełniają rolę dając szanse polskim naukowcom w proponowaniu zmian w najbardziej szeroko wykorzystywanych podręcznikach akademickich i monografiach dotyczących obszarów Centralnej i Wschodniej Europy. Co więcej, prof. John Merriman, James Collins oraz ja sam występowaliśmy w radio i w telewizji udzielając wielu wywiadów, a jednocześnie przekazując do mediów amerykańskich i amerykańskich środowisk akademickich wrażenia na temat polskiego szoku i oburzenia. Wszystkim amerykańskim członkom naszej Konferencji trudno było zaakceptować złą wolę któregoś z sekretarzy Baraka Obamy, ale na pewno z większą niż dotąd uwagą przyjmowali nasze oceny dotyczące interpretacji dziejów XX wieku.

Przechodząc teraz do rzeczowego sprawozdania należy podkreśić, że obecna – już dziesiąta z rzędu – Międzynarodowa Konferencja „Recovering Forgotten History”, przy zachowaniu przyjętej uprzednio metodyki pracy odbiegła od poprzednich w swojej nowatorskiej i dobrze zaplanowanej próbie wprowadzania zmian nie tylko do istniejących na rynku akademickim tekstów, ale w sięgnięciu do niedrukowanych jeszcze tytułów prac, od kilku lat zapowiadanych jako istotne osiągnięcia w naukach humanistycznych, społecznych i politologicznych. Obok autorów udział w dyskusji nad proponowanymi tekstami wzięli wydawcy. Było to możliwe dzięki zainteresowaniu naszą Konferencją redaktorów serii monograficznych Cambridge Univ. Press (prof. James Collins i Timothy Snayder) oraz edytorów innych uniwersyteckich wydawnictw: Peter Kracht z Pitsburgh Univ. Press, Brian Wheel i prof. Gregory Freeze z Oxford Univ. Press, Nancy Blaine z Houghton Mifflin, Alan Cameron - W.W. Norton, London, Ashley Dodge - Thomson Wadsworth, Pearson Education i innych.

To zainteresowanie poważnych wydawnictw i redaktorów uczestnictwem w naszych Konferencjach zwiększa skuteczność naszego działania, ponieważ dużo łatwiej jest wprowadzać zmiany i uzupełnienia w manuskryptach idących do druku, niż w już wydanych i przeznaczonych dla następnego wydania. O naukowej wadze tego spotkania może świadczyć dyskusja nad 4 tekstami rozpatrywanymi obecnie przez Cambridge Univ. Press, dwoma tekstami zgłoszonymi przez Pitsburgh University Press: dwa manuskrypty, ale dwóch redaktorów i wydawca Rowman and Littlefield Publishers oraz jeden manuskrypt z Wisconsin Univ. Press. Razem sześć naukowych opartych na archiwalnych źródłach monografii, jeden zbiór artykułów dotyczących współczesnych spraw międzynarodowych i dwie pozycje popularnonaukowe o szerokim polu oddziaływania. Obecnych na Konferencji było 13 autorów, 4 wydawców i redaktorów, 19 polskich i zagranicznych ekspertów. Prof. Merriman kilkakrotnie zastępował mnie w prowadzeniu dyskusji nad kolejnymi manuskryptami. Dołączamy do naszego sprawozdania kopie ocen, sugestii wprowadzania zmian w omawianych tekstach złożone w Instytucie Przestrzeni Obywatelskiej i już przesłane autorom i wydawcom. W tej sytuacji tylko bardzo skrótowo wskażę na te punkty pracy polskich ekspertów, które wydają mi się szczególnie godne podkreślenia.

Jak zawsze w czasie naszych Konferencji organizowaliśmy wspólne zwiedzanie najciekawszych obiektów architektury i najcenniejszych muzeów przeplatanych z wizytami w słynnych świątyniach nauki i spotkaniami z wybitnymi uczonymi: np. spotkanie z prof. Adolfem Juzwenko w Zakładzie Narodowym im. Ossolińskich oraz prof. Jerzym Wyrozumskim w PAU. Odwiedziliśmy i mieszkali we Wrocławiu, Krakowie, Sandomierzu i Warszawie. Odwiedziliśmy Oświęcim i Kurozwęki. Dla uczestników Konferencji poza spotkaniami z polskimi kolegami niezwykle interesujące są zawsze spotkania z przedstawicielami samorządów i władz państwowych Tym razem to wice- prezydent Wrocławia i jego urzędnicy na kolacji oraz wojewoda mazowiecki p. Jacek Kozłowski jako gospodarz kolacji z obecnością wice-ministra Bogusława Winida. Dodatkowe szczególnie częste były spotkania z przedstawicielami mediów biegle władającymi językiem angielskim.

Wróć