XIV Konferencja 12-28 czerwca 2016r.

Czternasta Konferencja/Seminarium Naukowe odbyła się w dniach 12-28 czerwca 2016 r. Uczestniczyli w niej specjaliści zajmujący się tematyką historii Europy, w tym historią Polski i krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Fundacja Przestrzeni Obywatelskiej i Polityki Społecznej zorganizowała Konferencję przy udziale partnerów: Polskiej Akademii Umiejętności, Georgetown University, Narodowego Centrum Kultury, Muzeum Historii Polski, Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, Instytutu Pamięci Narodowej oraz z krajów Grupy Wyszehradzkiej: Uniwersytetu w Pecs – Węgry, Uniwersytetu im. Masaryka w Brnie – Czechy, Słowackiej Akademii Nauk w Bratysławie – Słowacja.

Biorąc pod uwagę dziesięcioletnie doświadczenie w realizacji projektu i przeprowadzone już czternaście konferencji oraz wysoki poziom merytorycznych dyskusji gości z ekspertami, możemy z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że “odzyskujemy” dla Polski należne jej miejsce w wielkich procesach i zdarzeniach dziejowych.

Konferencja przebiegała w bardzo dobrej, przyjacielskiej, ale jednocześnie intelectualy demending atmosphere. Autorzy i wydawcy gorąco podziękowali ekspertom za uwagi, obiecując ich wykorzystanie w oddawanych do druku tekstach. Sądzę, że słowa Susan Ferber (Senior Editor w Oxford University Press) towarzyszącej trojgu autorom, dobrze oddają ocenę „Recovering Forgotten History”: „Uważam za wielkie szczęście, iż miałam szansę uczestniczyć w tym programie… Przede wszystkim dlatego, że opinie, które autorzy otrzymali jako część warsztatu i konferencji są nie do przecenienia. Większość osób (edytorów) nie ma możliwości zaproszenia więcej niż jednego, może dwóch naukowców do oceny książki i to nigdy nie są osoby, które pochodzą z regionów, których prace dotyczą. W tym przypadku mamy wiele komentarzy, bardzo różnych. Nie chodzi o to, że są surowe, tylko bardzo pomocne i bardzo konstruktywne. I choćby z tego powodu uważam, że to bardzo ważne, by autorzy uzyskali takie uwagi przed publikacją”. (Pełna wypowiedź Susan Ferber w filmie).

Z satysfakcją słuchaliśmy wysokich ocen Recovering zgłaszanych przez autorów i wydawców, ale prawdziwym potwierdzeniem słuszności naszych założeń, wpisujących się w politykę historyczną Polski, jest wprowadzanie na amerykański rynek wydawniczy książek pisanych przez naszych ekspertów. Trzy zostały już wydrukowane w: Northern Illinois University Press i University of Pittsburgh Press. Cztery kolejne zostały w tym roku zamówione przez Harvard (2), Oxford (1) i Pittsburgh (1). Wśród tych pozycji, znalazła się m. in. History of Modern Poland - od 1815 do chwili obecnej. Edytorka z Harvardu zaproponowała tłumaczenie tej monografii na koszt własnego wydawnictwa. Znaczenie takiej publikacji i to przez Harvard oznacza wielki sukces projektu i korzyści z możliwości udostępniania naszej historii zagranicznym studentom i naukowcom.

Rozszerzanie kontaktów z poważnymi wydawcami monopolizującymi naukowy rynek wydawniczy i kontrolującymi edycję akademickich podręczników, pozwala naszemu projektowi nie tylko na wprowadzanie korzystnych dla Polski zmian, ale coraz bardziej dostrzegalne powiększanie się liczby książek prezentujących nasze spojrzenie na historię i geopolitykę.

W trakcie Konferencji omówiliśmy 10 nowych, po raz pierwszy wydawanych akademickich monografii oraz 11-ty — najpoważniejszy podręcznik dotyczący Europejskiej Cywilizacji, historii i kultury. Dwie monografie, zgłoszone przez wydawców do omówienia w tym roku, nie zostały ukończone.
W dyskusjach i specjalistycznym zwiedzaniu zabytków naszej i wschodnio-centralnej europejskiej kultury wzięło udział 11 autorów, 4 edytorów i 31 ekspertów - głównie naukowców polskich oraz kilkorga profesorów z krajów wyszehradzkich i Ukrainy.

Na wstępie pragnę uszeregować omawiane teksty nie tyle według tematów, a raczej ich miejsca i znaczenia w kształtowaniu, tym samym zmianie obrazu naszego kraju, jego kultury, historii i obecnej polityki. Taki podział ułatwia dobór najlepszych form działania dla skutecznego wpływu na zaproszonych autorów i wydawców. Pozwala też na wskazanie i wykazanie wciąż powtarzających się niekorzystnych dla nas stereotypów.

Mam nadzieję, że sprawozdanie może być przydatne dla osób odpowiedzialnych za naszą politykę historyczną oraz tych, którzy na nią bezpośrednio wpływają, a więc: Kancelaria Pana Prezydenta RP, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego i Nauki i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Chciałoby się wymienić także Sejm i media publiczne, w których na ten temat toczą się spory.

Pragnąłbym podkreślić, że zdobycze projektu docenił dr Jarosław Gowin, Wicepremier i Minister Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, który zaszczycił uczestników wizytą w czasie obrad w pierwszym dniu Konferencji. Podczas swojego wystąpienia, oprócz podkreślenia wagi projektu dla rozpowszechniania naszej historii w świecie, szczególną uwagę poświęcił wydawcom książek polskich historyków w zagranicznych wydawnictwach. Podziękował, że tak znaczące wydawnictwa interesują się Polską i jej historią zgłaszając na kolejne konferencje teksty historyczne do oceny ekspertów. Zadeklarował współpracę z organizatorami projektu i pomoc finansową w dalszej jego realizacji. Po tej wypowiedzi nastąpiła rozmowa z  wydawcami, autorami i ekspertami uczestniczącymi w spotkaniu.

 

Sprawozdanie z dyskusji nad tekstami przedstawionymi do naszej oceny.

Temat I. “Kim byliśmy, jakie było i jest nasze miejsce w Europie”.

  1. Zaczynam od Western Civilizations, wydawanej od 1941 roku przez W.W.Norton. Jest to akademicki podręcznik wykorzystywany przez wszystkie najlepsze anglojęzyczne uniwersytety na całym świecie. Przy przeprowadzaniu przez wydawcę radykalnej zmiany podręcznika, koniecznej po upadku Związku Radzieckiego i powiększeniu się Unii Europejskiej, zaczęto zauważać drugą część Europy: środkowo-wschodnią. Wydawca w zamian dotychczasowych 5 autorów podręcznika zaprosił w 2012 roku dwójkę nowych, wybitnych amerykańskich naukowców: Carol Symes i Joshua Cole’a. Uważamy za duży sukces naszego projektu, że udało się zaprosić autorów do Polski. Dyskusje nad przygotowywanym przez nich nowym tekstem zaczęły się w roku 2013. Autorzy postanowili diametralnie zmienić poprzedni układ Western Civilizations – dwutomowe dzieło, dotychczas liczące 2 tys. stron - wprowadzając do niego pomijane uprzednio kraje milenijnej starej Europy, a więc Polskę, Węgry, Czechy i inne kraje naszego regionu. Uwzględnili więc obszary rozciągające się pomiędzy Bałtykiem a Adriatykiem i przywrócili właściwe miejsce znaczeniu polsko-litewskiego państwa. W dyskusjach z autorami brało udział wielu ekspertów, a bardzo dokładne szczegółowe opinie złożyli na piśmie prof. prof.: Wojciech Fałkowski, Igor Kąkolewski, Robert Kostro, Adam Kożuchowski, Krzysztof Łazarski, Daria Nałęcz, Andrzej Nowak. Mamy nadzieję, że w 2017 roku będziemy mogli przedstawić państwu, współorganizatorom i donorom, ogrom KORZYSTNYCH zmian wraz z ilustracjami, wprowadzonych do tego ważnego podręcznika, od dawna kreującego obraz krajów, ludności i ich historii oraz kultury.

  2. W dyskusji nad manuskryptem prof. Felicii Rosu (Libera Electio: Elective Monarchy in Transylvania and Poland-Lithuania, 1571-1588) wystąpiło 4 recenzentów: profesorowie Igor Kąkolewski, Endre Sashalmi, Wacław Uruszczak i dr Terez Oborni. Przeprowadzili oni długą i bardzo wnikliwą analizę tego ważnego dla rozszerzania wiedzy o Rzeczypospolitej manuskryptu. Wszyscy eksperci wyrazili zadowolenie z faktu, że niezwykle istotne ustalenia autorki, oparte na długich studiach archiwalnych i świetnej znajomości literatury, wzbogacą wiedzę na temat Polski, Węgier i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Każdy z recenzentów radził autorce dorzucić do bibliografii kilka tytułów (włączając własne prace), każdy jednocześnie wyrażał zadowolenie z przypomnienia światowej nauce o znaczeniu polskich zmian politycznych i ustrojowych oraz polskiej myśli politycznej dla ówczesnej Europy i późniejszego rozwoju myśli demokratycznej i republikańskiej. Profesor Uruszczak podziękował autorce “…za zwrócenie uwagi na wpływ mechanizmu wyboru władzy królewskiej w Polsce na ustalenie zasad elekcji prezydenta Stanów Zjednoczonych…”. Prywatnie recenzenci składali gratulacje autorce za tak dobrą pracę, która po wprowadzeniu sugerowanych uzupełnień bibliograficznych zajmie ważne miejsce wśród anglojęzycznych prac, dotyczących historii m. in. krajów wyszehradzkich. Dzięki temu, że praca Felicii Rosu będzie wydana przez Oxford University Press, od razu wchodzi w główny nurt anglojęzycznej historiografii, zwracając uwagę na wagę Rzeczypospolitej Obojga Narodów w dziejach całej Europy.

Temat II.”O tym powinien wiedzieć cały świat”

  1. Manuskrypt Anny Muller: If These Walls Could Speak: A Woman's World in Stalinist Prison, Poland 1945-1956. Jak wiadomo, istnieje bogata literatura naukowa przedstawiająca zbrodnie niemieckiego nazizmu. Zbrodnie popełnione przez sowiecki komunizm są nie do końca zbadane i opisane. Wciąż nie jest wykazana nadrzędna, decydująca rola Moskwy nad systemem opresji, w tym więziennictwa, we wszystkich krajach sowieckiego bloku. Z przyjemnością odnotowujemy pojawienie się poważnej pracy młodej badaczki poświęconej politycznym więźniarkom na terenie Polski w okresie 1945–1956. Autorka wywodzi się z Gdańska, ale doktorat zrobiła w USA, wykłada na amerykańskim uniwersytecie i swoją pierwszą pracą zainteresowała Oxford University Press.

    Biorąc pod uwagę naukową wagę wydawnictwa i jego szeroki zakres oddziaływania, staraliśmy się o zasugerowanie autorce wielu wzbogacających jej pracę poprawek. Z naszej strony, jako organizatorów, staraliśmy się o wprowadzenie poprawek do tego świetnego tekstu tak, by późniejsza krytyka potwierdziła walory manuskryptu. Poważną i długotrwałą analizę zgłoszonej książki przeprowadził profesor KUL i IPN - Marek Wierzbicki, nasz stały ekspert w projekcie. Na wstępie podkreślił, że autorka: “has managed to combine scientific…critical perspective with…respectful attitude towards the people she writes about” [w tłumaczeniu.: autorce “udało się połączyć naukową…krytyczną perspektywę z...powagą do osób, o których pisze”]. Chwalił też międzydyscyplinarny charakter pracy, w której obok psychologii dominujące miejsce odgrywają antropologia i historia. Zaznaczył, że praca na pewno będzie postrzegana jako istotne poszerzenie wiedzy o czasach stalinowskiego terroru, ale też jego ważny element, dotyczący gender studies i ogólnie - ludzkich zachowań i przystosowań w ekstremalnych sytuacjach. Popierając zamiar druku tej pracy, prof. Wierzbicki nalegał na wprowadzenie poważnych zmian w rozdziale I. (Sytuacja polityczna 1945-1947), wprowadzenia obszernego, syntetyzującego pracę autorki zakończenia oraz wyraźnego wskazania na różnice pomiędzy pierwszym stalinowskim okresem (1944-1953), a okresem 1953-1956. Do tych podstawowych uwag prof. Wierzbicki dołączył 8 stron, oceniając poszczególne rozdziały, podejmując dyskusję z niektórymi twierdzeniami autorki oraz wprowadzając wiele faktograficznych poprawek. Profesor Paweł Skibiński  (UW) podobnie do prof. Wierzbickiego, dostrzegł wartość tej pracy na tak trudno dostępnym dla polskiej historiografii rynku wydawniczym i podniósł kilka zastrzeżeń zgłoszonych przez prof. Wierzbickiego, ale bez porównania ostrzej od przedmówcy (prof. Wierzbickiego) kwestionował metodologiczne podstawy wprowadzania kwestii gender, szczególnie miejsca dot. postaw katolickiej religijności. Sądzę jednak, że jego uwagi w tej sprawie pomogą autorce lepiej zrozumieć zarówno przyczyny samobójstw (kwestionowane przez dr Natalię Jarską (IPN), ale też prof. Wierzbickiego), jak i sposób wprowadzania pojęć z zakresu gender, które mają swoiste uprzedzenia i podteksty na terenie naszego kraju. Dr Jarska oceniła pracę bardzo wysoko - większość pochwał, jak i zastrzeżeń, pokrywała się z wypowiedziami prof. Wierzbickiego, ale ekspertka zdecydowanie nie zgadzała się z prof. Skibińskim co do spraw gender, uważając, że autorka powinna te aspekty jeszcze bardziej rozwinąć. Wszyscy eksperci twierdzili, że nie przekonują ich wyjaśnienia przyczyn samobójstw więźniarek i doradzali to zagadnienie przemyśleć. Dr Jarska zgłosiła bibliograficzne sugestie. Mimo tych różnych ocen manuskryptu dotyczących kwestii gender, moim zdaniem, należy wprowadzić na polski rynek wydawniczy tę pozycję, zważywszy, że odegra dużą rolę na anglojęzycznym forum naukowym.

    Zarówno Anna Muller jak i wydawca Susan Ferber wyraziły podziękowania ekspertom. Prywatnie autorka komentowała, że bardzo skorzystała z wypowiedzi zarówno prof. Wierzbickiego, jak i dr Jarskiej. Jednocześnie oznajmiła, że prof. Wierzbicki obiecał jej dalszą pomoc w okresie wprowadzania zmian do jej pracy. Wypowiedzi autorki i edytorki w załączonych filmach.

  2. Silniejsze niż Miecz. Podziemny ruch wydawniczy w Polsce 1976-1989 (Mightier than the Sword: Polish Opposition Media, 1976-1989). Manuskrypt przygotowany na podstawie pracy doktorskiej pod tym tytułem został zgłoszony do Pittsburgh University Press przez Siobhan Doucette, młodą uczoną amerykańską. Jak widać z opinii rzeczoznawców: prof. prof. Andrzej Nowak, Krzysztof Łazarski, dr Jan Olaszek i dr Małgorzata Choma-Jusińska, książka zdobyła uznanie, pochwały, ale jednocześnie odbyła się ożywiona dyskusja i propozycje dodatkowych uściśleń i wyjaśnień. Osobiście jestem zdania, że książka ta ma odmienne znaczenie dla czytelnika polskiego i odmienne dla amerykańskiego, kanadyjskiego itd. Polakowi, czytającemu tę pracę niezwykle skrupulatnie pisaną, w oparciu o wszelkie dostępne źródła, trudno nie koncentrować się na ludziach będących symbolami walki z komunizmem tamtych lat: Wałęsa, Kuroń, Macierewicz, Michnik, Chojecki, Naimski, Czuma, Fałkowski, Bujak, Frasyniuk.

    Autorka, zdaniem prof. Nowaka, potrafiła uniknąć nacisku upływającego czasu i zmian oceny tamtych dni, wywoływanych przez odmienne poglądy polityczne. Dlatego też prof. Nowak zaproponował autorce druk tej pracy, jako niezwykle ważnej, zaraz po jej przetłumaczeniu na język polski. Natomiast dla czytelnika z Ameryki jest to opowieść o zupełnie zapomnianych zdarzeniach. Obecnie to nie Solidarność, lecz upadek muru berlińskiego jest symbolem zawalenia się komunizmu w krajach sowieckiego bloku. Polskie osiągnięcia w walce z narzuconym w 1944 roku systemem, oznaczone datami 1956, 1970, 1976, 1981 są też datami świadczącymi o powstawaniu społeczeństwa obywatelskiego zdolnego stworzyć niezależny, podziemny rynek wydawniczy, stymulujący wyzwalanie się całego narodu z narzucanego modelu “sowieckiego myślenia”. Anglojęzyczna książka Siobhan Doucette pokazuje ogrom społecznego zaangażowania w podziemny ruch wydawniczy. Czytelnik nie ma wątpliwości, że nie ma tu do czynienia z rozproszonymi grupkami młodych zapaleńców, lecz z ruchem, który po kilku latach wylał się na światło dzienne jako 10-cio milionowy ruch Solidarność. Fakt, że w tym podziemnym świecie wydawniczym toczyła się ostra dyskusja ideologiczna, że formowały się platformy przyszłych partii politycznych, świadczy nie o słabości, lecz sile społeczeństwa, które wbrew władzy działało w podziemiu wydawniczym według zasad ustroju demokratycznego. Obrady zaszczycił obecnością prof. Wojciech Fałkowski, działacz opozycji i podziemnego ruchu wydawniczego, obecnie Wiceminister Ministerstwa Obrony Narodowej. Wcześniej zadeklarował wizytę Minister Antoni Macierewicz, ale ze względu na inne obowiązki nie mógł przybyć na obrady.

    Nowe oceny historii Rzeczypospolitej w Western Cywilizations Nortona, siła oddziaływania polskiego systemu politycznego na Europę i USA wykazane przez Felicię Rosu, książka o politycznych więźniarkach okresu stalinowskiego Anny Muller, jak i książka Siobhan Doucette rozszerzają i polepszają obecnie istniejący wizerunek Polski w świecie oraz zwiększają zainteresowanie naszym krajem. Wysiłek polskich ekspertów włożony w niezwykle uważne przeczytanie tych znaczących tekstów zasługuje na podkreślenie. Szczególnie warto tu wskazać na udział w dyskusji i ekspertyzę prof. Krzysztofa Łazarskiego, uczestnika opisywanych wydarzeń, członka podziemnych wydań, kolportera, redaktora i wydawcę wielu “zakazanych” dzieł politycznych, historycznych i filozoficznych.

Temat III. “Żydzi, Niemcy, etniczne czystki i pogromy w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej pod zagranicznym piórem”.

  1. Gershon Bacon, prof. Uniwersytetu Bar llan, Tel Aviv, jest szkolnym kolegą (na Columbia University i Jewish Teological Seminary) tak znanych w Polce żydowskich uczonych, jak Moshe Rosman i Gershon Hundert. W izraelskim naukowym świecie obaj historycy oraz już nieżyjący Jakub Goldberg, uchodzą za stu procentowych polonofili (obaj są w Board of Trustees Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie). Gershon Bacon może nie jest zdecydowanym polonofilem, ale na pewno nie jest polonofobem. Co więcej, ma bliskie kontakty z Żydowskim Centrum Uniwersytetu Wrocławskiego i bardzo liczy się z opinią i radami profesora Marcina Wodzińskiego.

    Izraelski uczony postawił przed sobą niełatwe zadanie napisania syntetycznej Historii Polskich Żydów w okresie 1772 – 2000. Książka: The Jews of Modern Poland, 1772-2000 nie jest ukończona, ale przedstawione nam rozdziały zachęciły prof. Grzegorza Berendta do namawiania autora do szybkiego wydania opracowanych już tematów. Prof. Berendt uważa, że książka Bacona powinna być też tłumaczona na język polski. Syntetyczny charakter tej pracy, zupełne novum na anglojęzycznym i polskim rynku księgarskim, został z należytymi pochwałami podkreślony także przez prof. Bożenę Szaynok i prof. Marcina Wodzińskiego. Jednakże uczeni wrocławscy, w odróżnieniu od swego gdańskiego kolegi, zgłosili długą listę próśb o uzupełnienia tematyczne oraz tak jak prof. Berendt, podjęli polemikę z niektórymi ujęciami autora. Muszę podkreślić, że była to prawdziwie intelektualna wymiana zdań specjalistów starających się razem zbliżać do popartej źródłami połączonej pamięci wspólnej przeszłości. Bardzo ciekawa była dyskusja na temat pojęcia „Żydzi polscy” z przypomnieniem polskich korzeni wszystkich Żydów rosyjskich.

    Na zakończenie prof. Bacon bardzo gorąco podziękował swoim recenzentom za uwagi. Dostrzegł zasadność wielu zgłoszonych sugestii i zapewnił wszystkich uczestników, że poważnie przemyśli te momenty krytyki, które wydają mu się sporne. Jednocześnie na nagranym oświadczeniu podziękował organizatorom Recovering za zaproszenie i przygotowanie dyskusji, która na pewno poważnie wpłynie na ostateczny kształt jego syntezy (film).

  2. Monografia Arpada Klimo (Remembering Cold Days: The Novi Sad Massacre and the Transformation of Hungarian Society under Communism), profesora Catholic University of America w Waszyngtonie, może służyć jako wzór poprawnej metody zarówno badania jak i przedstawienia „incydentów”, wynikających z nienawiści rasowej lub etnicznej. Incydenty te postrzegane przez współczesnych jako pogrom lub walka z wrogiem etnicznym, de facto wpisują się w historię czystek etnicznych, ludobójstwa i Holocaustu. Autor na podstawie pracowitej kwerendy przedstawił masakrę ludności serbskiej i żydowskiej w Nowym Sadzie w styczniu 1942 roku przez stacjonującą tam żandarmerię, gdzie zginęło ponad trzy tysiące osób. Opisy zbrodni pojawiły się w kilku gazetach amerykańskich i angielskich, a węgierski system sprawiedliwości rozpoczął powolne śledztwo przeciwko inicjatorom zbrodni. Do procesów i ostrych kar doszło w 1945 roku. Opis i analiza zbrodni są tylko początkiem książki (rozdziały 1-2). Cztery następne rozdziały to analiza miejsca tej masakry w narodowej świadomości, jak i próby wspólnego ustalania ocen wypadków przez Budapeszt i Belgrad. Zmieniające się spojrzenie społeczeństwa węgierskiego rozpoczyna się od książki i filmu na ten temat pt. “Zimne Dni”, który powstał w 1964 roku, co dało początek dalszym dyskusjom, dekretom, sądom i wyrokom. Oczywiście pojawia się w dyskusjach trwających do dziś kwestia udziału “sąsiadów” w aktach terroru wobec Żydów w szczególności, a także wobec wrogich etnicznie grup - w przypadku książki Klimo — Żydów i Serbów, odwetu partyzantów Tito nad węgierskimi mieszkańcami Nowego Sadu i okolicy oraz szeregu podobnych akcji na terenie Karpackiej Ukrainy. Zagadnienie uczestnictwa w zbrodni i niechęci do uznania własnej winy czy na poziomie polityki państwowej, czy też społeczno-narodowej zdaje się jakimś nieczystym łańcuchem łączącym przez wiele lat nie tylko Moskwę i Paryż (Katyń, Vichy), ale wszystkie kraje byłego bloku sowieckiego. Ciekawe uwagi dotyczące potrzeby porównawczego traktowania tych zagadnień, zgłaszał prof. Andrzej Żbikowski. W czasie dyskusji nad książką Klimo wspominano i Jedwabne, i pogrom kielecki. Podsumowując, “zamiatanie niemiłych prawd pod dywan” i głośna “pamięć własnych krzywd” wydają się typową reakcją, utrudniającą budowanie wspólnej polityki w oparciu o cokolwiek innego, niż mierzoną potrzebę chwili pragmatyczną rozwagą. Wszyscy eksperci wyrazili nadzieję, że, jak to najładniej ujął dr Rigels Halili, książka Klimo jak najszybciej wzbogaci jego księgozbiór. W czasie dyskusji dr Arpad Hornyák wskazał na konieczność wprowadzenia dodatkowych uściśleń dotyczących okresu drugiej wojny światowej i dokładniejszego przedstawienia sporu Belgrad-Budapeszt, a dr Halili i dr Iryna Sklokina sugerowali bardziej uważne (w oparciu o nową literaturę) potraktowanie zagadnienia pamięci. Wszyscy dyskutanci uważali, że pomijając kwestię „Zimnych Dni”, książka Arpada Klimo pozwala lepiej zrozumieć nie tylko dzieje polityczno-społeczne Węgier w okresie I939–1989, ale dostrzec nieudolnie definiowane zmiany opinii publicznej, prawie zawsze unikającej jednoznaczności. Wydawca: Peter Krach uważa, że po wprowadzeniu sugerowanych zmian, książka Arpada Klimo będzie służyć amerykańskim studentom jako najlepsze kompendium historii Węgier XX wieku. Wydaje się, że zarówno patriotyczni Serbowie, Żydzi czy Węgrzy nie uznają tej książki za oddającą im należną sprawiedliwość. W tym samym czasie tylko skrajni nacjonaliści odmówią autorowi uznania za dobrą wolę w przedstawianiu prawdy i analizie rozmaitych sposobów jej interpretacji lub przeinaczania.

  3. Poważna książka Serhija Bilenky’iego: Imperial Urbanism in the Borderlands: Kyiv, 1800—1905, młodego profesora University of Toronto, imponuje chronologicznym rozmachem, źródłową podstawą, szerokim tłem porównawczym i nowatorskim potraktowaniem przedmiotu. Pod jego piórem prowincjonalny, pograniczny Kijów początków dziewiętnastego wieku przeobraża się w jedną z najpotężniejszych metropolii rosyjskiego Imperium. Procesy miejskiej modernizacji, porównywane często z podobnymi im procesami w Pradze, Wiedniu czy Paryżu, dostarczają nam poczucia uniwersalno-europejskiego charakteru dokonywanych zmian. Jednocześnie autor dokładnie wydobywa i analizuje rosyjską, imperialną formę tych olbrzymich zmian. Prowincjonalne ukraińskie miasto przeobraża się w rosyjskie. Zmiany demograficzne, społeczne, językowe i polityczne ułatwiają autorowi analizę przeobrażania się mentalności mieszkańców Kijowa i wskazanie na początki nowoczesnej myśli ukraińskiej narodowości. Kijów od wielu wieków należał do grupy tych miast, które mocno zakorzeniły się w pamiętnikach, epistografii, poezji i literaturze. Autor wykorzystywał te źródła pełnymi garściami, ale tu właśnie pojawiła się jego tendencja pewnego negliżowania “sięgającej Kijowa polskości”.
    Bardzo wyraźnie wystąpił w tej sprawie prof. Andrzej Nowak, do którego przyłączył się świetny badacz ukraiński prof. Ostap Sereda. Obaj uczeni uważali, że stosowanie określenia „Ukraińcy” od początku XIX wieku powinno być wnikliwie wyjaśnione. Zdaniem prof. Nowaka, używanie określeń: Żydzi lub Polacy jest zgodne z ówczesnym poczuciem tożsamości, gdy nazwa Ukraińcy, a nawet Rosjanie (szczególnie we wzajemnym układzie Małorusy, Wielkorusy, Moskwicinini, Rusini) wymagają wprowadzenia wyjaśnień. Drugie podstawowe zastrzeżenie prof. Nowaka dotyczyło pominięcia znacznej roli polskich środowisk w dziejach Kijowa oraz nieznajomości często bardzo istotnych prac polskich historyków, socjologów i historyków sztuki. Prof. Nowak uważał, że właściwą datą początku omawianej książki winien być rok 1793, a więc drugi rozbiór Polski, niejako przyłączający do Kijowa wielkie obszary dawnej prawobrzeżnej Ukrainy. Zdaniem polskiego uczonego, spowodowało to sezonowe i długotrwałe pojawienie się w Kijowie dużej grupy szlacheckich właścicieli ziemskich z Kijowszczyzny, Podola i Wołynia. W Kijowie ponadto studiowało aż do czasów powstania listopadowego wielu polskich studentów. Bilenky zauważa w swej pracy zniszczenie przez Mikołaja i miejskiego samorządu i zlikwidowanie praw magdeburskich, ale nie łączy tego ani z konsekwencjami powstania listopadowego, ani konspiracji Szymona Konarskiego. Tego typu uwag zarówno prof. Nowaka, jak i prof. Seredy było bardzo dużo. Ile z nich autor zechce wykorzystać, oczywiście nie wiemy. Wiemy natomiast, że wydawca Richard Ratzlaff bardzo poważnie traktuje oceny recenzentów, więc jego wpływ na autora będzie bardzo istotny.
    Odpowiadając recenzentom, Bilenky wyraził wdzięczność za uważne przeczytanie książki oraz za istotne uwagi, które przyrzekał uwzględnić przed złożeniem pracy do druku (film).

  4. Dyskusja nad pracą Dziekana z University of Tennessee at Chattanooga, Johna Swansona: Tangible Belonging: Negotiating Germaneness in Twentieth-Century Central Europe miała miejsce w Pécs. Trudno o lepszą lokalizację dla dyskusji książki, wkraczającej w tematy “zwiewnych i delikatnych” pojęć wielo-lojalności lub, mówiąc konkretniej, narodowej/lokalnej tożsamości. Praca koncentruje się na niemieckiej mniejszości na Węgrzech na tle porównawczym, lub raczej z porównaniami do Polski i innych krajów wyszehradzkich. Swanson skoncentrował swe badania na terenach wokół Pécs, gdzie dopiero w latach siedemdziesiątych XVIII wieku, udało się Marii Teresie - po pokonaniu i wygnaniu otomańskich muzułmanów i prawosławnych Serbów - osiedlić dużą liczbę niemieckich osadników (chłopów), pochodzących z katolickiej Szwabii. Szwabska mniejszość osadzana na “dzikich polach” między Dunajem a Sawą, w odróżnieniu od swoich współbraci osiedlanych w przeludnionej Galicji, nie uległa językowej madziaryzacji. Prawie 300-letnie losy tej grupy, podlegające niezależnej od nich polityce i zmianom technologicznym i ideowym (odwieczny duet tradycja/tolerancja), są przedmiotem tej bardzo rzetelnie przygotowanej monografii. Obserwacje i szersze analizy autora będą miały wpływ na dalsze badania tego tematu na terenach Europy Środkowo-Wschodniej.

Temat IV. ”Nasze sprawy a Sowieci ”.

Przed zrelacjonowaniem dyskusji na temat przewidzianych do druku prac przez Oxford, Harvard i Toronto, chciałbym przedstawić donorom przyczynę włączenia ich do tegorocznego Recovering. Uważam, że wszystkie anglojęzyczne książki drukowane na temat węzłowych zagadnień, zarówno Rosji jak i Sowietów oraz Rosji Putina, zawsze są istotne, gdyż kształtując lub powielając utrwalony obraz Rosji, automatycznie dotykają spraw dla nas istotnych. Nie zawsze chodzi tylko o interpretacje odmienne od naszych, ale też o stwarzanie klimatu przychylnego dla Rosji/Sowietów: dla osłabiania lub odrzucania teorii dwóch totalitaryzmów (hitlerowskiego i stalinowskiego), dla prób “unormalnienia” wszystkiego co było straszliwe w imię konieczności i braku innych możliwości działania.

  1. Wszystkie wspomniane wyżej elementy wystąpiły wyraźnie w pracy młodego naukowca prof. Wilsona Bella, byłego doktoranta prof. Lynn Violi. Jego praca: Stalin’s Gulag at War: Forced Labour, Mass Death, and Soviet Victory in World War, oparta na olbrzymim archiwalnym materiale, obiecuje pokazać udział Gułagu w zwycięstwie nad hitlerowskim nazizmem. Praca koncentruje się na Gułagach zachodniej Syberii, ale wnioski z niej skłaniają autora do szerokich uogólnień. Praca, co podkreślili wszyscy recenzenci, oparta jest na wielkim materiale badawczym, ale jak wskazał prof. Nowak, za swą teoretyczną podstawę przyjmuje autor prace Focouta i Baumana. Co więcej, wojna, w której “uczestniczył” Gułag rozpoczęła się nie w 1939 roku, ale dopiero 22 czerwca 1941 roku. Rosja w ten sposób nie zaatakowała w zmowie z Niemcami Polski, nie okupowała połowę Polski, ani Litwy, Estonii, Łotwy, Besarabii i część Finlandii. Gwałtowny wzrost więźniów Gułagu w latach 1940-41 nie jest powiązany z sowiecką agresją. Autor pisze o wielkiej fali nowych więźniów, ale mówi tylko o Kałmukach i nadwołżańskich Niemcach. Dotknięci największą czystką etniczną Polacy nie są w książce wspomniani. Zdaniem prof. Nowaka, autor skoncentrował się na materiałach oprawców i w oparciu o nie buduje swoją narrację. Pomija w ten sposób głos ofiar. Według autora, Gułag byłby mniej groźny dla życia więźniów, gdyby nie było w nim bałaganu, korupcji i nepotyzmu, gdyby modernistyczne wysiłki władz zwierzchnich były lepiej i sprawnej wprowadzane w życie. Te wnioski zostały zdecydowanie podważone przez prof. prof. Darię Nałęcz, Andrzeja Nowaka i Borisa Sokolova. Prof. Nałęcz, i jeszcze szerzej, prof. Nowak zakwestionowali postrzeganie jakichkolwiek postanowień Stalina jako prób modernizacji kraju, w tym sytuacji Gułagu. Dla prof. Nałęcz, Stalin budował siłę państwa, dla prof. Nowaka wszystko co czynił miało zapewnić zwycięstwo komunizmu. Polscy eksperci z dopowiedziami prof. Sokolova powracali do pominiętych liczb polskich ofiar stalinowskiego terroru. Prof. Nałęcz przypomniała nieznającemu tych faktów autorowi, że z Gułagu i miejsc zesłań wyszła 100 000 armia Andersa i 30 000 armia Berlinga. Dodatkowo, podobnie do prof. Sokolova i prof. Nowaka, zakwestionowała wnioski autora wynikające z porównań niemieckich obozów koncentracyjnych z Gułagiem. Strona po stronie recenzenci proponowali istotne zmiany interpretacyjne, sugerowali poszerzenie bazy źródłowej i szersze wykorzystanie krytycznej wobec Sowietów literatury oraz zwracali uwagę na faktograficzne błędy. Wilson Bell, który w czasie dyskusji wyraźnie był pod wrażeniem powagi podnoszonych zarzutów, gorąco podziękował za uwagi i obiecał je uczciwie wykorzystać (film).

    Młody uczony, który spieszył się do Irkucka, gdzie zbiera materiały do nowej pracy, zdążył jednak nawiązać bliższy kontakt z prof. Nowakiem i Anną Muller, autorką manuskryptu, który wywarł na nim duże wrażenie. Nieznana mu dotychczas Polska pojawiła się jako ważny element dalszych studiów nad byłym „Krajem Rad”.

  2.  Lynn Viola, profesor University of Toronto, autorka: The Practice of Stalin's Great Terror: The NKVD on Trial, należy do grona najwybitniejszych sowietologów Ameryki Północnej. Nie traktuje jako zadania potępianie systemu i jego twórców, wodzów i wykonawców, lecz badanie zachodzących zjawisk z naciskiem na analizę przyczyn i skutków. Pasja badawcza, świetna znajomość sowieckich zbiorów archiwalnych, wieloletnie znajomości z gwiazdami rosyjskiej inteligencji oraz świetne pióro pozwalają Violi podbijać nawet uprzedzonych do niej czytelników. Prof. Sokolov miał wiele momentów wyrażania uznania i niezbyt wiele faktograficznych uwag krytycznych, a dr Domaradzki był wyraźnie oczarowany i dziękował organizatorom za możliwość poznania tej pracy. Profesor Kornat wskazał autorce, że polska mniejszość była na liście najbardziej prześladowanych grup etnicznych w ZSSR. Dla określenia fali zabójstw ponad 110 tysięcy Polaków w latach 1937/1938, proponował używanie określenia ludobójstwo. Jedyny punkt, który potraktowali krytycznie obaj polscy badacze, bardzo chwalący ten manuskrypt, to mała uwaga jaką Viola wykazała w traktowaniu spraw polskich. Dr Domaradzki przytoczył dodatkowo fale aresztowań, egzekucji i masowych przesiedleń. Prof. Kornata interesowała także sprawa znajomości stopnia terroru i ludobójstwa na terenie ZSSR w okresie międzywojennym. Susan Ferber jako wydawca, gorąco podziękowała recenzentom za ich opinie.

  3. Kathleen Smith, autorka manuskryptu: 1956: Moscow’s Silenced Spring, właśnie zaczynająca karierę naukową na Wydziale Spraw Międzynarodowych w Georgetown University, również miała dość trudne, ale nie tak intensywne dyskusje ze swymi recenzentami (prof. Sokolov, prof. Pleskot, dr Marusiak oraz dr Bajda). Jej praca wg prof. Sokolova, jest to świetnie dająca się czytać historia jednego roku, skupiająca się na kulturze, psychologii i codziennym życiu. Książka, jego zdaniem, znakomicie oddaje atmosferę i klimat momentu destalinizacji. Jednocześnie, zdaniem dr Marusiaka, książka nieświadomie przypomina nam o olbrzymiej przepaści języka, pojmowania oceny wydarzeń przez rosyjskich intelektualistów (dysydentów), a przeważającą część “normalnego” społeczeństwa. Prof. Pleskot wręcz uważał, że książka pokazuje społeczne ograniczenie tytularnego słowa Spring. Jak mówił, dla moskiewskich intelektualistów była to WIOSNA, gdy jednocześnie część studentów brała udział w prostalinowskich manifestacjach. Zarówno Marusiak jak i Pleskot wyrazili zastrzeżenia co do konstrukcji niektórych rozdziałów, braku dokładniejszych badań w archiwach służb specjalnych i czasami nadmierne skupianie się na dziełach literackich. Dr Bajda, któremu podobała się narracja książki, prosił o wprowadzenie wielu wyjaśnień dotyczących różnic między opisywaną propagandą tamtych dni, a stanem faktycznym. Bez tego typu wyjaśnień, amerykański czytelnik może rzeczywiście uwierzyć - na podstawie chociażby opisywanych “sowieckich turystów w Pobiedach” - że w czasach Chruszczowa można było swobodnie wyjeżdżać na Zachód.

    Autorka wysłuchała wielu podobnych uwag od wszystkich recenzentów, ale również wszyscy byli pod wrażeniem jej literackiego talentu i umiejętności fascynowania czytelnika wartkim nurtem zaskakującej narracji. Najpoważniejszy spór wystąpił jednak o samego Chruszczowa. Nikt z recenzentów nie godził się z jej założeniem, według którego reformator Chruszczow przed objęciem władzy wypełniał jedynie swoje partyjne obowiązki, tak by nie być samemu prześladowanym. Padły nawet porównania do Himlera i Eichmanna, z tym że głównymi ofiarami byli tu Ukraińcy, ale do jakiego stopnia wpłynie to na autorkę, tego nie wiemy. Ona sama była z dyskusji nad książką i pobytu w Polsce bardzo zadowolona i wiele naszych uwag na pewno ją przekonało.

Praktyczna sugestia skierowana do osób odpowiedzialnych urzędowo za polską politykę historyczną:

  1. Zważywszy na tegoroczne decyzje wydawnicze podejmowane przez dyrektora Petera Krachta, z University of Pittsburgh Press – koordynatora w naszych projekcie wśród wydawców, Kathleen McDermott – Harvard, Susan Ferber – Oxford, Richarda Ratzlaffa - Toronto, pragnąłbym zwrócić się z sugestią skierowaną do osób odpowiedzialnych urzędowo za polską politykę historyczną - zapraszania ich na wybrane imprezy organizowane przez polskie ambasady lub konsulaty w USA i Kanadzie. Przypuszczam też, że wraz ze wzrostem liczby publikacji prac polskich autorów oraz prac amerykańskich naukowców poświęconych historii Polski, ale poprawianych dzięki projektowi Recovering, należałoby rozpatrzyć możliwość przyznawania jakiegoś wyróżnienia szczególnie zasłużonym wydawcom np. przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego lub Ministerstwo Edukacji Narodowej.

  2. Jest w naszym interesie, aby książki, które przedstawiam pod nazwą „O tym powinien wiedzieć cały świat” były dyskutowane w obecności autora na spotkaniach w ambasadach anglojęzycznych krajów.

  3. Ambasady i konsulaty powinny włączać się do organizowania na terenie znanych uniwersytetów prezentacji nowych książek lub nowych wydań takich jak Western Civilizations W.W. Norton.


Andrzej Kamiński – Koordynator amerykański projektu
Profesor Departamentu Historii
Georgetown University

Video







Wróć